SZYBKI KONTAKT

ASPEKT - Centrum Diagnozy i Terapii Dziecka i Rodziny

  • ul. Ryżowa 45a lok. 102
    02-495 Warszawa 
  • tel.: 605571268
    (Proszę o sms - oddzwaniam)
  • e-mail: kobiecyaspekt@gmail.com

Dlaczego TUDS dla dziewczyn w spektrum autyzmu i ADHD ma sens? Czyli nie dlatego, że "wszyscy są tacy sami", ale dlatego, że mózgi uczą się w relacjach.

Informacje o bieżących wydarzeniach, spotkaniach..

Dlaczego TUDS dla dziewczyn w spektrum autyzmu i ADHD ma sens? Czyli nie dlatego, że "wszyscy są tacy sami", ale dlatego, że mózgi uczą się w relacjach.
Kategoria:   aktualności

 
W ostatnich latach psychologia rozwojowa, neurobiologia i badania nad neuroróżnorodnością coraz wyraźniej pokazują, że klasyczne treningi umiejętności społecznych nie zawsze odpowiadają na potrzeby dziewczyn z ASD i ADHD. Problem polega nie na tym, że dziewczyny "nie mają umiejętności", ale często na tym, że uczą się funkcjonować w świecie zaprojektowanym pod osoby neurotypowe.
Dlatego coraz częściej odchodzi się od modelu "naprawiania dziecka" na rzecz modelu rozwijania kompetencji, samoświadomości i samoregulacji.
A co mówi neurobiologia?
Mózg nie uczy się skutecznie w stanie przewlekłego stresu.
To jedna z najlepiej udokumentowanych prawidłowości neurobiologicznych.
Kiedy układ nerwowy jest przeciążony:
- wzrasta aktywność ciała migdałowatego,
- spada efektywność kory przedczołowej,
- pogarsza się planowanie,
- słabnie kontrola impulsów,
- trudniej korzystać z wcześniej wyuczonych umiejętności.
Innymi słowy, trudno korzystać z rozsądku, gdy mózg jest zajęty gaszeniem pożaru.
Badania nad DBT pokazują, że trening regulacji emocji i tolerancji dystresu poprawia funkcjonowanie właśnie tych obszarów odpowiedzialnych za samokontrolę i elastyczność psychologiczną.
Dlaczego DBT?
DBT (Dialectical Behavior Therapy) stworzyła Marsha Linehan.
Choć początkowo była rozwijana dla osób z dużą dysregulacją emocjonalną, obecnie istnieje wiele badań pokazujących skuteczność DBT u:
- młodzieży z ADHD,
- osób ze spektrum autyzmu,
- nastolatków z lękiem i depresją,
- osób mających trudności z regulacją emocji.
Szczególnie interesujące są badania pokazujące, że osoby autystyczne często nie potrzebują "więcej wiedzy o emocjach", ale bardziej praktycznych narzędzi do rozpoznawania sygnałów płynących z własnego organizmu i reagowania na nie zanim nastąpi przeciążenie.
DBT właśnie tego uczy.
Dlaczego grupa jednorodna?
Tu dochodzimy do jednego z najciekawszych wniosków współczesnej psychologii. Przez lata zakładano, że najlepszą metodą nauki umiejętności społecznych jest mieszanie wszystkich możliwych uczestników.
Dzisiaj wiemy, że nie zawsze.
Badania nad poczuciem przynależności, bezpieczeństwem społecznym i maskowaniem autystycznym pokazują, że osoby neuroatypowe często funkcjonują pod ogromną presją ciągłego dostosowywania się.
Dziewczyna z ASD bardzo często słyszy:
"przesadzasz",
"jesteś za wrażliwa",
"musisz się bardziej postarać",
"inne dziewczyny sobie radzą".
W grupie podobnych osób po raz pierwszy może usłyszeć: "Mam dokładnie tak samo."
I to jest terapeutycznie potężniejsze niż dziesięć wykładów.
Dlaczego osobna grupa dla dziewczyn?
Ponieważ dziewczęcy obraz ASD i ADHD często wygląda inaczej niż chłopięcy.
Badania z ostatnich lat pokazują, że dziewczęta:
- częściej maskują trudności,
- częściej internalizują emocje,
- częściej rozwijają lęk i depresję,
- rzadziej sprawiają problemy wychowawcze,
- później trafiają do diagnozy.
W efekcie wiele dziewczyn dorasta z przekonaniem: "Coś jest ze mną nie tak, ale nie wiem co."
Grupa rówieśniczek o podobnych doświadczeniach zmniejsza poczucie izolacji i sprzyja budowaniu zdrowej tożsamości.
Dlaczego podobny wiek?
Bo piętnastolatka i dwunastolatka mogą mieć podobną diagnozę, ale żyją w zupełnie innych światach.
Psychologia rozwojowa pokazuje, że wraz z wiekiem zmieniają się:
- potrzeby społeczne,
- sposób myślenia,
- relacje z rówieśnikami,
- relacje romantyczne,
- poziom autonomii.
Dlatego grupa wiekowo zbliżona pozwala pracować na realnych problemach uczestniczek, a nie na abstrakcyjnych przykładach.
Co jest największą siłą takich zajęć?
Paradoksalnie nie nauka emocji.
Największą siłą jest doświadczenie: "Nie jestem jedyna."
Z punktu widzenia neurobiologii człowiek jest gatunkiem społecznym.
Układ nerwowy reguluje się nie tylko przez oddech, mindfulness czy techniki DBT.
Reguluje się również przez obecność innych ludzi.
Dlatego czasami największym sukcesem zajęć nie jest nauczenie się modelu STOP czy DEAR MAN.
Największym sukcesem jest sytuacja, gdy po spotkaniu jedna dziewczyna mówi do drugiej: "Myślałam, że tylko ja tak mam."
A druga odpowiada: "Nie. Ja też."
I właśnie wtedy mózg dostaje jedną z najważniejszych informacji rozwojowych: "Nie jestem zepsuta. Po prostu nie jestem sama."
Zapraszam więc do zapisów. Po spotkaniach dziewczyn przewiduję weekendowe warsztaty dla ich rodziców.